Eksperci reagują na politykę Donalda Trumpa [LIGA ZMIANY]
10.07.2018 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Ailisa / shutterstock.com
W czerwcu i na początku lipca eksperci zgłosili 17 zmian. Jeden z nich zdecydował się na to po raz pierwszy w historii Ligi

Adam Łukojć, TFI Allianz Polska
W czerwcu w portfelu ofensywnym ekspert dokupił jednostki funduszu rynku surowców Allianz Global Metals and Mining (kosztem pozostałych funduszy akcyjnych). To jeden z tzw. master-feederów z oferty TFI, który większość środków inwestuje w zagraniczny fundusz źródłowy. Ten z kolei lokuje kapitał w akcje spółek zajmujących się poszukiwaniami, wydobyciem lub przetwarzaniem surowców naturalnych. W czerwcu spadały ceny m.in. złota, srebra, platyny, miedzi, aluminium. Jednym z czynników były obawy o wojnę handlową, która może zaszkodzić globalnemu wzrostowi gospodarczemu i w konsekwencji popytowi na metale. Ekspert na początku lipca zdecydował się więc na zredukowanie udziału funduszu surowców (z ok. 20% do 5%). W zamian dołożył do portfela Allianz Selektywny – klasyczny fundusz akcji polskich. Jego zdaniem fundamenty polskiej gospodarki pozostają dobre, a nawet nieco lepsze, ponieważ dzięki osłabieniu złotego część spółek (przede wszystkim przemysłowych) poprawiło swoją konkurencyjność w relacji do zagranicznych konkurentów.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

W portfelu defensywnym w lipcu pojawił się z kolei fundusz Allianz US Short Duration High Income Bond. Niskie ryzyko stopy procentowej zaszyte w nazwie funduszu sugeruje niską wrażliwość na zmianę polityki pieniężnej przez Fed. Jak mówi ekspert, przy przyzwoitej rentowności portfela, może to być zaletą w przypadku odbicia na rynkach akcji.

Agata Filipowicz-Rybicka, Alior Bank

Pod koniec czerwca ekspertka dokonała zmian w obydwu portfelach – ofensywnym i defensywnym. Zagraniczny fundusz BlackRock GF Fixed Income Global Opportunities A2 Hedged (PLN) zamieniła na BlackRock GF Emerging Markets Local Currency Bond A2 Hedged (PLN). W ten sposób chce skorzystać na ostatniej bardzo dużej przecenie, jaka dotknęła dług rynków wschodzących w walutach lokalnych. Jej zdaniem wojny handlowe są czynnikiem ryzyka, ale powinny mieć charakter przejściowy, bo dłuższej perspektywie jest duża szansa na porozumienie.

Grzegorz Zatryb, Skarbiec TFI

Optymistą pozostaje również Grzegorz Zatryb, aktualny lider zestawienia portfeli ofensywnych. Niemniej jednak pod koniec czerwca dokonał dużych zmian w portfelach. W ofensywnym udział akcji spadł o -25 punktów procentowych, po równo kosztem wszystkich funduszy. Ponadto wymieniony został również fundusz obligacji skarbowych – na ich miejsce wszedł fundusz gotówkowy Skarbiec Kasa. Dlaczego, skoro według stratega Skarbca, w III kwartale prawdopodobnie doczekamy się lepszych danych ze strefy euro, Stany Zjednoczone będą dalej prosperować, a i większość rynków wschodzących powinna mieć się nieźle? Dużym czynnikiem ryzyka jest polityka handlowa. Jak podkreśla Grzegorz Zatryb, kolejne komunikaty Białego Domu w sprawie ceł będą wprowadzać rynki finansowe w stan drżączki.  

Jan Żuralski, Private Wealth Consulting

Po raz pierwszy zmiany zgłosił Jan Żuralski. Najpierw 19 czerwca w obydwu portfelach wymienił fundusz pieniężny Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc) (USD) na fundusz obligacji z zabezpieczonym ryzykiem walutowym (PLN hedged). Po czym kilka dni później powrócił do pierwotnego składu portfela. Ta gra na walucie nie przyniosła dużych zysków, ale ekspert nie rezygnuje z niej i od 4 lipca znów ma w portfelach fundusz obligacji z zabezpieczonym ryzykiem walutowym. Jak mówi, rynek walutowy dostarczy potencjalnie jeszcze okazji do zarobku w perspektywie kolejnych 12 miesięcy, stosunek zysku do ryzyka jest obecnie bardziej atrakcyjny niż na rynku akcji czy stopy procentowej i dlatego można spodziewać się podobnych zmian w przyszłości.

Jarosław Niedzielewski, Investors TFI

Pod koniec czerwca ekspert zredukował udział funduszy akcji i całkowicie pozbył się z portfela funduszu Investor Zrównoważony. W to miejsce wszedł Investor Zabezpieczenia Emerytalnego (ok. 85% portfela) – solidna część dłużna i ciekawa część akcyjna, z dużym udziałem spółek z rynków rozwiniętych mają ograniczyć zmienność portfela, a jednocześnie pomóc wykorzystać potencjał płynący m.in. z amerykańskiej gospodarki, która zdaniem Jarosława Niedzielewskiego ma wciąż solidne podstawy do dalszego wzrostu. Uczestnik tylko 5% portfela poświęcił na fundusz akcji polskich. Jego zdaniem trudno spodziewać się fundamentalnej poprawy, jeśli np. mniejsze firmy nie potrafią wykorzystać 5-procentowej dynamiki PKB. Negatywnie, przez krótki czas, może oddziaływać również awans polskiego rynku do koszyka rynków rozwiniętych FTSE, a co za tym idzie dostosowywanie portfeli przez fundusze pasywne.

Paweł Mizerski, AXA TFI

Inaczej postąpił Paweł Mizerski, który zwiększył udział funduszy akcji polskich (AXA Selektywny Akcji Polskich i AXA Akcji Małych i Średnich Spółek) do połowy portfela ofensywnego. Druga połowa to fundusze akcji zagranicznych – zarówno wschodzących, jak i rozwiniętych. W portfelu defensywnym, w ramach dopuszczalnego 10-procentowego limitu na rozwiązania o wyższym poziomie ryzyka, Paweł Mizerski również wprowadził kilka funduszy akcji polskich i zagranicznych.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

Donald Trumpfundusze akcjifundusze dłużneLiga EkspertówUSAzmiany w Lidze Ekspertów

Popularne


zobacz także

↑ na górę