Co to jest fundusz inwestycyjny?

Wojciech Kiermacz
Źródło: Nattapol Sritongcom / shutterstock.com
Fundusz inwestycyjny – co to jest i ile można zarobić, inwestując w fundusze? Czy to w ogóle jest bezpieczne? Odpowiadamy na najprostsze i jednocześnie najważniejsze pytania

Fundusz inwestycyjny to forma zbiorowego inwestowania. Podstawowym zadaniem funduszu inwestycyjnego jest pomnażanie pieniędzy powierzonych mu przez uczestników. Prościej – to miejsce, do którego wielu inwestorów może wpłacać pieniądze, a profesjonalista – zarządzający funduszem – inwestuje je w różne instrumenty finansowe. W portfelu funduszu mogą znaleźć się akcje polskie, zagraniczne, obligacje skarbowe, korporacyjne i wiele innych. To, co będzie w portfelu, zależy od przyjętej polityki inwestycyjnej.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Na skróty:
  • Czy pieniądze w funduszu inwestycyjnym są bezpieczne
  • Ile można zarobić na funduszach inwestycyjnych
  • Ile kosztuje fundusz inwestycyjny
  • Jak zainwestować w fundusz inwestycyjny

Ale najpierw tylko troszkę teorii – fundusze inwestycyjne, w myśl ustawy, dzielimy na:

  1. Fundusze inwestycyjne otwarte (FIO)
  2. Alternatywne fundusze inwestycyjne (AFI), które dalej dzielimy na specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO) i fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ)

W tym artykule skupiamy się na funduszach inwestycyjnych otwartych (FIO). W ich przypadku nie ma ograniczeń związanych z przystąpieniem czy wyjściem z inwestycji. Na nasze żądanie FIO ma obowiązek sprzedać i odkupić od nas jednostki uczestnictwa. FIO wyceniane są w praktyce w każdy dzień roboczy. Ponadto, mają dość surowe obostrzenia co do polityki inwestycyjnej – na przykład zarządzający nie może wszystkich środków zainwestować w jedną, czy nawet kilka spółek. W zamian za wpłaty do funduszu otrzymujemy wcześniej wspomniane jednostki uczestnictwa. W odróżnieniu od akcji giełdowych jednostki uczestnictwa są podzielne (możemy kupić niecałkowitą liczbę jednostek). To wygodne, gdy chcemy poświęcić na inwestycję konkretną kwotę miesięcznie.

Czy pieniądze w funduszu inwestycyjnym są bezpieczne?



To jedno z najczęściej pojawiających się pytań. Spójrzmy na to pod kątem prawnym.

  1. Do powołania funduszu inwestycyjnego otwartego (FIO) potrzebna jest zgoda Komisji Nadzoru Finansowego, która sprawdza czy warunki utworzenia FIO są zgodne z przepisami.
 
  1. Fundusz inwestycyjny to odrębna osoba prawna – majątek klientów ulokowany w funduszu jest całkowicie niezależny od majątku towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), które nim zarządza. W przypadku ewentualnego bankructwa TFI pieniądze klientów funduszy otwartych z prawnego punktu widzenia są niezagrożone. Takiego zabezpieczenia nie ma nawet w banku.
 
  1. Aktywa funduszu przechowywane są u depozytariusza. Jest nim najczęściej bank, choć może być nim również Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych lub instytucja kredytowa. Zadaniem depozytariusza jest czuwanie nad bezpieczeństwem instrumentów finansowych zgromadzonych w funduszu.
 
  1. Klient ma ciągły dostęp do swoich środków. Fundusz inwestycyjny otwarty musi zapewnić całkowity, ciągły dostęp do środków każdemu klientowi. Ci mogą w każdej chwili złożyć zlecenie umorzenia jednostek, dlatego zarządzający funduszem musi dbać o odpowiednią płynność portfela – to znaczy lokować część środków na depozytach czy też dobierać przede wszystkim takie instrumenty, które może szybko spieniężyć po cenie rynkowej.
Więcej w artykule: Pieniądze bezpieczne jak w funduszu

Oczywiście, inwestycja w fundusz inwestycyjny wiąże się z ryzykiem rynkowym. Wycena instrumentów finansowych, szczególnie w krótkim terminie, może się bardzo zmieniać, zarówno na plus jak i na minus. Kurs Apple spadł o -10% w reakcji na gorsze od oczekiwań kwartalne wyniki finansowe – znajdzie to odzwierciedlenie w wynikach funduszu, w którym są akcje tej firmy. Oczywiście w funduszach inwestycyjnych otwartych zarządzający dywersyfikują, czyli rozpraszają ryzyko, inwestując w instrumenty (akcje, obligacje) co najmniej kilkudziesięciu podmiotów. Należy się jednak liczyć z tym, że im krótszy termin inwestycji i bardziej agresywny fundusz, tym ryzyko poniesienia straty jest wyższe.

Ile można zarobić na funduszach inwestycyjnych?



Ci, którzy „słyszeli, że na giełdzie można szybko zarobić” mogą się rozczarować. Inwestowanie w fundusze inwestycyjne to raczej maraton niż sprint. Choć faktycznie są fundusze, które w przeciągu jednego roku, a nawet kilku tygodni, mogą wypracować stopę zwrotu na poziomie kilkudziesięciu procent, to historia uczy, że należy uważać. Być może inwestują wyłącznie w spółki z jednej branży, które mają za sobą świetny okres, a może wzięły za dużo ryzyka, inwestując w bardzo małe i niepłynne spółki. Oczywiście, nie ma nic złego w ryzyku, ale trzeba być go świadomym.

To, ile można potencjalnie zarobić na danym funduszu zależy od jego polityki inwestycyjnej. W przypadku funduszy dłużnych o najbardziej konserwatywnej strategii, np. inwestujących głównie w krótkoterminowe obligacje skarbowe, możemy liczyć na zarobek zbliżony do lokaty bankowej. Z kolei w przypadku funduszy akcji odniesieniem mogą być najbardziej popularne indeksy giełdowe – dla funduszy akcji polskich – WIG, a dla zagranicznych np. amerykański S&P 500 czy globalny MSCI World.

Czytaj również: Ile tak naprawdę możemy zarobić na funduszach inwestycyjnych?
Fundusze do budowy portfela

Ile kosztuje fundusz inwestycyjny?



Tak, inwestowanie w fundusze inwestycyjne kosztuje. Funkcjonują opłaty dystrybucyjne – najczęściej za zakup jednostek funduszy inwestycyjnych, rzadziej – za sprzedaż. Stanowią one wynagrodzenie dystrybutora (banku, domu maklerskiego). Przeważnie pobierane są przy zakupie jednostek metodą tradycyjną, czyli np. bezpośrednio u doradcy finansowego w banku. Taka opłata przeważnie waha się w przedziale 0,5% do 5,0% wpłaconej kwoty. Czyli w najgorszym przypadku, przeznaczając na zakup jednostek uczestnictwa 100 zł, de facto inwestujemy 95 zł. Można tej opłaty uniknąć, ale o tym później.

Drugą i najważniejszą z punktu widzenia inwestora długoterminowego opłatą jest opłata za zarządzanie. Jest ona potrącana od wartości aktywów funduszu i jest wynagrodzeniem TFI. Przeważnie im bardziej agresywna polityka funduszu inwestycyjnego, tym wyższa opłata za zarządzanie. W najtańszych wynosi mniej niż 1%, a w najdroższych maksymalnie 3,5% (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów co roku maks. opłata stała za zarządzanie będzie systematycznie spadać – od 2022 roku ma wynosić nie więcej niż 2,0%). Opłata za zarządzanie jest niejako „zaszyta” w wynikach funduszu – pomniejsza potencjalny wynik inwestycji. Na co dzień jest mało odczuwalna, gdyż rozkładana jest ona po równo na każdy dzień notowań w danym roku.

Opłaty w funduszach inwestycyjnych to jeden z najważniejszych (a wielu twierdzi, że najważniejszy) czynnik, który decyduje o stopie zwrotu z inwestycji, szczególnie wieloletniej. Warto więc wybierać te fundusze, które na tle konkurentów mają niskie opłaty. Jak to sprawdzić? Na przykład na profilu każdego funduszu na stronie analizy.pl. W zakładce „OPŁATY”, oprócz kosztów dystrybucyjnych i zarządzania znajdziemy tzw. TER, czyli wskaźnik kosztów całkowitych.

 
Analizy.pl


Jak zainwestować w fundusz inwestycyjny?



Są zasadniczo dwie drogi. Tradycyjna – idziemy do doradcy finansowego – czy to pracującego w naszym banku, czy niezależnego (np. z polecenia znajomego). Wzorowo wygląda to tak, że spotykamy się z nim twarzą w twarz, rozmawiamy o naszych finansach i potrzebach, a na koniec doradca stara się dobrać najlepiej dopasowane do nas produkty inwestycyjne (na przykład fundusze).  Dobry doradca finansowy pomoże nam również monitorować wyniki inwestycji. Jednym z jego zadań jest dobrać produkt do naszego poziomu akceptacji ryzyka. Powinien też studzić emocje, gdy na rynkach robi się gorąco.

Druga droga jest dla samodzielnych. Jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych można kupować przez internet. Powstaje coraz więcej platform sprzedaży, a ich największą zaletą w większości jest brak opłat dystrybucyjnych. Internetowy kanał sprzedaży staje się coraz bardziej popularny – oprócz funduszy bez opłat dystrybucyjnych, inwestorzy dostają narzędzia do oceny wyników poszczególnych funduszy na tle konkurencji oraz narzędzia do oceny i monitorowania wyników portfeli. Niewątpliwą zaletą niezależnych internetowych platform sprzedaży jest dostępność w ofercie funduszy inwestycyjnych z różnych TFI. Jedną z nich jest KupFundusz.pl
  
Wojciech Kiermacz
Analizy Online

 

TAGI:

Opłata manipulacyjnaOpłata za zarządzanieustawa o funduszach inwestycyjnych

popularne porady

w co inwestować

↑ na górę