Private equity po polsku

Weronika Kałuska
Źródło: Alfa Photo / shutterstock.com
Na rynku inwestycyjnym od dawna słychać głosy, że szukamy alternatyw dla tradycyjnych rozwiązań, takich jak lokata, czy też obligacje. Jedną z nich, choć o istotnie wyższym poziomie ryzyka, jest private equity

Zacznijmy od wyjaśnienia, co kryje się za terminem private equity. Jest to specyficzny rodzaj inwestycji kapitałowych. Polegają one na zaangażowaniu środków w przedsiębiorstwa nienotowane na giełdach papierów wartościowych. Na polskim rynku w private equity inwestować można za pośrednictwem dedykowanych funduszy inwestycyjnych – wyraźnie przeważa tu forma funduszy inwestycyjnych zamkniętych. Ich działalność polega na zakupie całości lub części przedsiębiorstw za pieniądze pochodzące od inwestorów. Warto w tym miejscu wspomnieć, że przedmiotem transakcji mogą być zarówno nowe, rozwijające się przedsiębiorstwa, ale także te dojrzałe, które to potrzebują „zastrzyku gotówki”. Zysk z tego typu inwestycji najczęściej wynika ze wzrostu wartości spółki w średnim i długim terminie. Horyzont inwestycyjny określa się zazwyczaj jako 5-7 lat.
W Polsce działa obecnie ponad 50 podmiotów umożliwiających inwestowanie w private equity. Ich zasięg geograficzny jest zróżnicowany – od globalnego po lokalny. Różni je także okres funkcjonowania na rynku – najstarsze są na nim obecne od przeszło 20 lat, inne natomiast od niedawna. Fundusze private equity dzielić można również w zależności od spektrum inwestycyjnego – wyróżnić możemy fundusze uniwersalne (cała gospodarka poza przemysłem ciężkim, nieruchomościami i inwestycjami szkodliwymi dla środowiska i zdrowia) oraz specjalistyczne (pojedynczy sektor lub ich grupa).

Polska na rynku private equity z roku na rok zyskuje na znaczeniu. Jak wynika z raportu Central and Eastern European Private Equity Statistics 2017, około 71% środków zainwestowanych w Europie Środkowej i Wschodniej w 2017 r. trafiło do naszego kraju. W ubiegłym roku Polska znalazła się w czołówce europejskiej pod względem wartości inwestycji private equity jako odsetka produktu krajowego brutto. Z wynikiem 0,535% PKB uplasowaliśmy się na siódmym miejscu, za takimi krajami jak Szwecja, Holandia, Dania, Francja, Łotwa i Wielka Brytania. Nominalnie wartość zainwestowanych środków wyniosła w 2017 roku 2,486 mld euro. Dla porównania rok wcześniej suma wszystkich inwestycji PE w naszym kraju była około 3 razy niższa. Aktualnie w portfelach funduszy private equity działających w Polsce znajdziemy takie spółki jak m. in. Frisco (supermarket internetowy), Legimi (IT), Rankomat (ubezpieczenia), AAA Auto (motoryzacja), Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne WSiP (wydawnictwo).

Inwestycje typu private equity charakteryzują się dość wysokim poziomem ryzyka. Osiągane stopy zwrotu mogą być jednak na tyle atrakcyjne, że dla wielu zdaje się ono być wartym podjęcia. Za przykład jednej z najbardziej udanych inwestycji PE na polskim rynku niech posłuży ulokowanie kapitału funduszu PineBridge w sieć sklepów Żabka. Pozyskane środki (24 miliony dolarów w dwóch pierwszych latach) pozwoliły ówczesnemu właścicielowi na realizację zakładanej przez niego strategii rozwoju – budowy ogólnopolskiej sieci sklepów z podstawowymi artykułami spożywczo-przemysłowymi. Gdy Żabka była częścią portfela inwestycyjnego funduszu jej przychody wzrosły z około 170 mln zł w 2000 r. do 1,2 mld zł siedem lat później.

Rynek private equity w Polsce nadal jest w fazie rozwoju, ale mimo to pozostaje dość niszową alternatywą dla bardziej tradycyjnych form lokowania kapitału. Wynika to głównie z faktu, że w inwestycje private equity realizowane są często za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych zamkniętych niepublicznych. W tego typu funduszach propozycja nabycia certyfikatów może być skierowana do maksymalnie 149 inwestorów. Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Nadzoru Finansowego szczegółowe informacje na ich temat nie mogą być publicznie dostępne. Charakteryzują je wysokie bariery wejścia (minimalna pierwsza wpłata) oraz wyjścia.

Inwestycje private equity mogą stanowić ciekawą alternatywę dla dobrze nam znanych, lokujących kapitał głównie w papierach wartościowych rozwiązań. Przy całym szeregu zalet, wśród których pierwsze skrzypce grają dość atrakcyjne stopy zwrotu, nie możemy zapominać o kilku istotnych mankamentach tego typu rozwiązań – dość wysokim poziomie ryzyka, czy też zamrożeniu kapitału na kilka ładnych lat (minimum 7) z ograniczonymi możliwościami wyjścia z inwestycji.

Weronika Kałuska
Analizy Online

TAGI:

inwestycje alternatywneprivate equity

popularne porady

w co inwestować

↑ na górę