Kiedy mogę kupić i sprzedać certyfikaty FIZ-ów?

Wojciech Kiermacz
To zależy. Od towarzystwa, od rodzaju funduszu zamkniętego i od tego czy mamy sporo gotówki na start. Fundusze zamknięte nie są bowiem dla wszystkich

Ale po kolei. Nie każdy zdaje sobie sprawę z różnic pomiędzy tradycyjnym funduszem otwartym (FIO), a funduszem zamkniętym (FIZ). Więcej o tym pisaliśmy w artykule „Czym różni się fundusz zamknięty od otwartego?”.  W skrócie – w FIO emitowane są jednostki uczestnictwa; w FIZ-ach  – certyfikaty inwestycyjne. W FIO zarządzający ma ograniczone spektrum inwestycyjne do aktywów wycenianych rynkowo; w FIZ-ach instrumentarium jest większe i w portfelu mogą znaleźć się nieruchomości, udziały w spółkach niepublicznych i wiele innych. Minimalna pierwsza wpłata w FIO zazwyczaj jest w zasięgu ręki przeciętnego Kowalskiego czy Kowalskiej (nawet od 50 zł). W FIZ-ach zależy od tego czy ma charakter publiczny (wtedy wystarczy ok. kilka tys. zł), a ich certyfikaty są notowane na giełdzie, czy niepubliczny – a tych jest najwięcej. Tu jeśli nie jesteśmy gotowi wpłacić minimum równowartości 40 tys. euro, to nici z naszej inwestycji.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Dziś zajmiemy się kolejną cechą wyróżniającą FIZ-y, a mianowicie częstotliwością ich wycen oraz okresami wykupu certyfikatów. W przypadku FIO wszystko jest jasne – jednostki uczestnictwa wyceniane są w każdy dzień roboczy. Notowania są szeroko dostępne w Internecie – np. na stronie internetowej TFI czy w naszym serwisie. Ponadto FIO charakteryzuje się brakiem ograniczeń co do możliwości przystąpienia lub rezygnacji z inwestycji. Na żądanie uczestnika fundusz zbywa lub odkupuje jednostki uczestnictwa. Robi to z częstotliwością określoną w statucie, jednak nie rzadziej niż raz na 7 dni. 

W FIZ-ach jest inaczej. Wyceny publikowane są rzadziej. Najczęściej raz na miesiąc lub raz na kwartał, a w wybranych przypadkach raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Częstotliwość wycen znajdziemy w statucie funduszu. Musimy mieć jednak świadomość, że nie wszystkie dokumenty są dostępne za kliknięciem komputerowej myszki. TFI nie ma obowiązku publikowania statutów w sieci, tak jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych FIO.

FIZ, jak sama nazwa wskazuje, zamknięty jest na szerokie grono inwestorów (może ich być maks. 149, chyba że jest to fundusz publiczny, notowany na giełdzie). Zamknięcie odnieść można również do możliwości wejścia i wyjścia z inwestycji. TFI określa w statutach oraz w prospektach emisyjnych dni, w których przeprowadza subskrypcję na certyfikaty oraz dokonuje wykupów. W przypadku publicznych funduszy takie informacje można znaleźć na stronie internetowej (np. Investors TFI, Quercus TFI czy PKO TFI). Częstotliwość wykupu certyfikatów najczęściej jest tożsama z częstotliwością wyceny funduszu zamkniętego, choć są wyjątki. Na przykład QUERCUS Multistrategy FIZ wyceniany jest minimum raz w miesiącu, podczas gdy wykupy przeprowadzane są raz na kwartał.

Jeśli chodzi o sprzedaż certyfikatów funduszy zamkniętych, to można ją przeprowadzić również poza okresami wykupu przez TFI. Na przykład FIZ-y publiczne są notowane na giełdzie i są przedmiotem obrotu. Obecnie jest ok. 30 takich produktów. Co do funduszy niepublicznych, to warto wiedzieć, że ich certyfikaty mogą być również sprzedawane pomiędzy dwoma stronami za pośrednictwem umów cywilnoprawnych.  

„Zamknięcie” FIZ-ów czyni je znacznie mniej płynnymi instrumentami od tradycyjnych FIO. To truizm i dla wielu poważna wada. Ale jest druga strona medalu. Po pierwsze ułatwia to kierowanie funduszem zarządzającemu, który nie musi dostosowywać struktury portfela w przypadku niespodziewanych odpływów czy napływów kapitału. Po drugie dla wielu klientów z „gorącą głową” brak możliwości wycofania się inwestycji może pomóc w podejmowaniu mniej emocjonalnych decyzji.  

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

fundusze zamknięte

popularne porady

w co inwestować

↑ na górę