Czy regulacje mogą zastąpić etykę na rynku finansowym?

31.10.2019 | analizy.pl

Z tym pytaniem zmierzyli się eksperci biorący udział w debacie oksfordzkiej zorganizowanej przez dr Czesława Martysza z Instytutu Finansów SGH oraz Investhink. Przybliżamy argumenty za i przeciw

Podczas debaty oksfordzkiej po jednej stronie uczestnicy opowiadali się za tym, że regulacje mogą zastąpić etykę. Druga strona dyskusji twierdziła, że etyka jest nie do zastąpienia przez przepisy prawa. Uczestnikom stawiane były między innymi pytania, czy można sobie wyobrazić świat bez etyki, czy regulacje mogą zastąpić etykę na rynku finansowym i co według nich znaczy przyzwoite zachowanie.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Jako pierwsi głos zabrali trzej przedstawiciele strony przemawiającej za regulacjami.
Jaką mamy sankcję jeśli nie przestrzegamy zasad etycznych? Czy ja się czegoś boję, oprócz tego, że mogę się czuć ze sobą nie do końca w porządku? W przypadku prawa, ponieważ te zasady są wpisane rzeczywiście w obowiązujące regulacje, prawo ma tą przewagę nad zasadami etycznymi, że za złamaniem prawa idą sankcje – mówi Elżbieta Lech ekspert w departamencie firm inwestycyjnych KNF. Zwróciła ona uwagę na różnice pomiędzy egzekwowaniem zasad etycznych a regulacji prawnych wskazując, że za złamaniem prawa podążają sankcje. Trzymanie się zasad etyki zależy od konkretnej osoby, która niekoniecznie musi wyznawać system wartości, jakiego od niej oczekujemy.
 
Piotr Borowski, członek zarządu GPW, twierdzi, że regulacje są bardziej praktyczne niż zasady etyki. Część uczestników rynku postanawia z czasem działać nieetycznie, na czym cierpią osoby stosujące się do zasad etyki. Celem prawa jest ochrona słabszych i wyrównanie szans wobec większych podmiotów. Jest nim również równy dostęp do informacji na rynku. Zwrócił uwagę, że silne prawo pomaga w budowaniu zaufania.
 
Po stronie regulacji opowiedział się członek zarządu Analiz Online Grzegorz Raupuk. Przyznaje, że w przeszłości opowiedziałby się za etycznymi zasadami, jednak doświadczenie zmusiło go do zmiany punktu widzenia. Próbując stosować się do zasad etycznych, nie uzyskiwał żadnej przewagi nad konkurencją podczas prowadzenia biznesu, a dopiero regulacje prawne pozwoliły na wyrównanie szans z nieetyczną konkurencją.
 
Dwa lata temu powiedziałbym, że etyka jest najważniejsza. Prawda okazała się bardziej złożona. Większość klientów szła nie tam, gdzie oferowano im uczciwy produkt, ale tam, gdzie im coś obiecywano. Nie byliśmy w stanie z tymi obietnicami konkurować. To mi uzmysłowiło, że będąc etycznym, narażam się na bardzo duże komplikacje życiowe i finansowe – przyznaje Grzegorz Raupuk.
 
Przedstawiciele broniący tezy, że etyka jest nie do zastąpienia przez regulacje zwracali uwagę na takie aspekty, jak brak możliwości uregulowania wszystkiego prawem, istnienia luk prawnych oraz długoterminowych korzyści płynących z zachowania zasad etyki.
 
O ile regulacje są standardem minimum, to etyka dyktuje standardy maksimum. Regulacje nam mówią co musimy robić, a etyka mówi nam co powinniśmy robić. Regulacje mówią o tym za co zostaniemy ukarani, a etyka mówi za co zostaniemy wynagrodzeni. Motywacja wokół regulacji jest negatywna – twierdzi Krzysztof Bratos dyrektor departamentu bankowości prywatnej w mBanku. Podawał on przykłady rynków zagranicznych, z którymi miał doświadczenie w przeszłości. Zaznaczył, że prawo choć szczegółowe nie może odpowiedzieć na wszystkie pytania. Regulacje dyktują jedynie pod przymusem minimalne standardy, zaś etyka zwiększa konkurencyjność podmiotów wyznaczając maksimum standardów.
 
Po stronie etyki wypowiedział się również Paweł Chylewski ze stowarzyszenia Investhink. Uważa on, że nie trzymając się zasad etyki, uczestnicy rynku finansowego nie będą w stanie zbudować zaufania wśród klientów, co z kolei wpłynie na zmniejszenie się popytu na produkty finansowe. Położył on również akcent na przeregulowanie i nadmierną dokumentację, jaką obciążeni są klienci. Przedstawił również kilka przykładów nieetycznych zachowań, jakie mają miejsce obecnie na rynku.
 
Za etyką jest także Jacek Janiuk, prezes zarządu Pekao TFI. Jego zdaniem etyka jest warunkiem koniecznym do budowy zaufania, a prawo nigdy nie było i nie jest kodyfikacją etyki. Porównywał on etykę do prawa na przykładzie porównania logiki do języka. Tak jak logika pomaga nam ocenić, czy coś ma sens lub nie ma sensu, tak samo etyka pomaga ocenić nam, czy przepisy są moralne czy nie.
 
W naszej cywilizacji etyka zawsze jest ponad prawem, a prawo nie wypływa z etyki. Prawo nie wypływa z moralności, jednak tworzone jest w taki sposób by dotykało etyki – uważa Jacek Janiuk.
 
Ostatecznie publiczność opowiedziała się za tym, że etyka jest nie do zastąpienia przez regulacje.

TAGI:

EtykaGrzegorz Raupuk

zobacz także

↑ na górę