Miłość, technologia, inwestycje (i tort)

17.10.2019 | analizy.pl

Michał Cichosz i Tomasz Piotrowski, zarządzający funduszami w Skarbiec TFI w analizy.player o inwestowaniu w technologię - „branża technologiczna jest jak wielowarstwowy tort”

Miłość i technologia mają coraz więcej wspólnego. Michał Cichosz, zarządzający funduszami w Skarbiec TFI, zwraca uwagę na fakt, że już ponad 40 proc. par przyznaje, że poznało się za pośrednictwem internetu przy użyciu różnych aplikacji.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

To jest znak czasu, technologia przyzwyczaiła nas już od dłuższego czasu, że wżera się w kolejne aspekty naszego życia. Tak jak wcześniej zaczęliśmy konsumować media przez technologie w sposób bardziej namacalny, przez smartfona, zaczęliśmy kupować pewne rzeczy przez internet, rozrywkę w postaci chociażby serwisów zamiast tradycyjnie i analogowo przez technologie kablowe, tak technologia również stara się zdominować takie aspekty życia chociażby jak szukanie partnera czy partnerki – mówi Cichosz.

Technologia zmienia też sposób dystrybucji … technologii. Tomasz Piotrowski, zarządzający funduszami w Skarbiec TFI, zwraca uwagę na statystyki pokazujące największych producentów gier komputerowych.

Znajdują się w nich firmy takie jak Apple czy Google, które same nie wyprodukowały ani jednej gry. Takie firmy są w tych statystykach tylko dlatego, ze ma platformę czyli kanał do ostatecznego użytkownika, który z nich korzysta. Dzięki temu tego typu firmy na sklepach, które mają zero fizycznej lokalizacji miały przychody na poziomie przeszło siedemdziesięciu miliardów dolarów, co jest skalą większą, niż takie firmy jak Disney czy Netflix razem wzięte – mówi Piotrowski.

Technologia zmienia wszystkie dziedziny życia, ale nie wszystko co jest technologiczne daje zarobić. Zarządzający w Skarbiec TFI mówią o tym, że w branży technologicznej zwycięzca bierze wszystko. W przypadku produktu cyfrowego nie ma żadnych barier geograficznych i logistycznych i związku z tym jedno najlepsze rozwiązanie – jak podkreśla Michał Cichosz – staje się standardem, tak jak w przypadku wyszukiwarki Google.

W przypadku inwestowania w technologie musimy znaleźć lidera. Jest taka złota zasada "sto, trzydzieści, dziesięć, zero". Pierwszy gracz w branży jest wart 100, drugi 30, trzeci 10, a reszta to bankruci. Dlatego wybór tego najlepszego rozwiązania jest szalenie ważny w sukcesie inwestycyjnym – mówi.

Tomasz Piotrowski przyznaje, że wiele projektów w branży technologicznej kończy się niepowodzeniem, ale podobnie – jego zdaniem – jest w innych branżach. Tamte porażki po prostu nie są aż tak nagłośnione medialnie. Z kolei wiele z technologicznych wizji, które uważano za mało realne udało się wprowadzić w życie - wiele z tych bajek okazało się realnymi biznesami. Takim przykładem - zdaniem Piotrowskiego – jest firma Salesforce, która jest dzisiaj jednym z liderów oprogramowania w formule subskrypcyjnej. 

Jeszcze to była firma, która miała miliard dolarów przychodów i właściwie wszyscy mówili uda się albo nie uda. Dzisiaj ma 15 miliardów dolarów przychodów, cash flow operacyjny za ostatni rok to jest 3 miliardy dolarów, a raportowanego zysku netto jest 600 milionów – mówi Piotrowski. 

Piotrowski dodaje, że dzisiaj branża oprogramowania osiąga 400 miliardów dolarów przychodów rocznie, ale w ramach tej branży są obszary, które absolutnie się nie rozwijają.

Największa firma z obszaru baz danych Oracle 5 lat temu miała prawie 40 miliardów dolarów przychodu, 80 proc. marży brutto, ponad 30 miliardów zysku brutto. Ale dzisiaj po pięciu latach ma dalej 40 miliardów dolarów przychodów. Są jednak firmy, które są też w szeroko pojętych bazach danych, które miały jeszcze dwa lata temu 50 milionów dolarów przychodów dzisiaj mają przeszło 300 – dodaje. 

Michał Cichosz tłumaczy fenomen sektora oprogramowania do wynajęcia – czyli „Software as a Service", porównując go do tego, co dotąd wydarzyło się w technologii dla konsumentów.

Ostatnie 10 lat to była digitalizacja życia konsumenta, natomiast nadchodzące pięciolecie to w dużej mierze można nazwać przyszłą digitalizacją życia przedsiębiorstw i te firmy rozwiązują często stary problem w bardzo nowoczesny sposób za ułamek kosztów. I to jest piękne – mówi Cichosz.
 
My zwracamy uwagę – mówi Piotrowski – że „branża technologiczna to jest tort, który składa się z wielu warstw o różnej granulacji, smaku, zapachu i w zależności od tego jak zdefiniujemy poszczególne obszary tak będziemy mieli rożne wnioski".
 
Więcej w materiale wideo. Miedzy innymi: jak odróżnić dobre firmy technologiczne od tych słabszych i co to jest reguła 40.

Wywiad przeprowadzony we wnętrzu myhive Crown Tower dzięki uprzejmości IMMOFINANZ, właściciela marki myhive (www.myhive-offices.com).

TAGI:

Sektor technologicznySkarbiec TFI

zobacz także

↑ na górę