Łukojć: bez inwestowania i akceptacji ryzyka nie ma szans na życie z odsetek

08.10.2019 | analizy.pl

O tym, że oszczędzanie powinno być wstępem do inwestowania, o tym jaki jest największy problem z inwestycjami w nieruchomości oraz o tym, że inwestor zaangażowany w fundusze inwestycyjne nie powinien zbyt często sprawdzać stóp zwrotu – Adam Łukojć z TFI Allianz w analizy.player 

Co każdy młody człowiek powinien wiedzieć o oszczędnościach? Na takie pytanie Adam Łukojć z TFI Allianz odpowiada, że powinien pamiętać przede wszystkim o tym, że warto je mieć. Po pierwsze młody człowiek powinien posiadać oszczędności na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, a po drugie powinien je zacząć gromadzić jak najwcześniej z myślą o swojej emeryturze. 
Powinien troszeczkę bać się swojej emerytury. Dzisiaj młody człowiek powinien wiedzieć o tym, że system emerytalny za 30, 40 lat może niekoniecznie pozwolić mu na to, żeby ta emerytura była taka jakiej by oczekiwał – mówi Łukojć.

Często dochody na początku drogi zawodowej nie pozwalają na odkładanie dużych sum, co nie przekreśla możliwości oszczędzania. – Nawet odkładanie niewielkich kwot 100, 200 złotych miesięcznie pozwoli po jakimś czasie zbudować poduszkę bezpieczeństwa – mówi.

Konkurentem oszczędzania bywa tzw. „inwestowanie w siebie”. Cel słuszny, skutki mogą być niebezpieczne, jeśli traktujemy to jako alibi dla braku jakichkolwiek oszczędności. Tym bardziej, że – jak zauważa Adam Łukojć – obecnie jest dużo możliwości podnoszenia sowich kwalifikacji bez wydawania pieniędzy.

Oczywiście zawsze jest pokusa, żeby inwestować w siebie, np. wydawać pieniądze na podnoszenie kwalifikacji co jest pozytywnym celem, ale obecnie jest wiele możliwości by kwalifikacje podnosić, nie ponosząc wielkich kosztów. Można na przykład uczyć się  języka obcego, wykorzystując narzędzia ogólnodostępne w Internecie - mówi.

Etap gromadzenia oszczędności jest niezbędny, by następnie przejść do etapu inwestowania. Inwestowanie jest z kolei niezbędne – jak podkreśla Adam Łukojć – jeśli chcemy pomnożyć zgromadzony kapitał (inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem), w czasach bardzo niskiego oprocentowania lokat. – Jeśli już się oszczędziło, to jednak nie ma co liczyć na to, że będziemy kiedykolwiek żyli z odsetek, trzeba po prostu zainwestować. Trzeba troszeczkę tego ryzyka podjąć. Bez ryzyka ciężko oczekiwać, że w dłuższym terminie będziemy mieli jakieś rozsądniejsze odsetki – dodaje. 
 
Ulubioną inwestycją Polaków, którzy już zgromadzili odpowiednie środki finansowe bądź decydują się na inwestycje w oparciu o kredyt wydają się być obecnie nieruchomości. Zdaniem Łukojcia takie inwestycje mają dużo plusów, a nieruchomości w Polsce są ciągle tańsze niż na niektórych rynkach na zachodzie. Ale to zdaniem eksperta jest tylko jedna strona medalu. – Nieruchomości mają jeden minus, jeden wielki minus. Mianowicie jest problem z płynnością. Jeśli potrzebujemy pieniędzy za kilka dni, za kilka miesięcy to mieszkanie ciężko jest tak szybko sprzedać. A nawet jeśli sprzedamy, to poniesiemy przy okazji koszty, o których czasem zapominamy, dokonując takiej inwestycji – mówi. 
 
By inwestować w nieruchomości, trzeba zaangażować spore kwoty. Inaczej jest z inwestycjami za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Zdaniem Adama Łukojcia warto na początek inwestować niewielkie kwoty, by poznać mechanizm działania tej formy inwestycji. – Ja zacząłbym od niewielkiej kwoty i od tego, żeby sprawdzić, jak to działa, żeby sprawdzić stronę internetową, na której można kupić fundusze inwestycyjne, ewentualnie sprawdzić to w swoim banku albo na stronie Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych – mówi. – Warto też pamiętać o tym, że w przeciwieństwie do większości rachunków bankowych, za których korzystanie trzeba zapłacić, posiadanie rejestru funduszy inwestycyjnych nie wymaga ponoszenia żadnych kosztów, a do tego – jak dodaje Łukojć – całą operację można wykonać na odległość.
 
Możemy wiele rzeczy zrobić przez internet. I tylko przez internet. Nie musimy iść do okienka. To jest kolejny plus. Kwoty, które są na początku potrzebne są niewielkie, inwestycja jest płynna, nie jest związana z dodatkowymi kosztami więc to jest dobry sposób, żeby nauczyć się inwestowania – wyjaśnia. 
 
Inwestycja za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych na rynkach finansowych zawsze wiążę się z ryzykiem i każdy inwestor musi liczyć się z okresami gorszych wyników lub ujemnych stóp zwrotu. Mimo to – zdaniem eksperta – inwestor na rynku funduszy inwestycyjnych powinien unikać zbyt częstego sprawdzania stóp zwrotu. – Raz na kilka miesięcy wystarczy, jeśli ktoś inwestuje niewielkie kwoty na sam początek, żeby nauczyć się spokoju i oszczędzania. Podobno najlepszymi inwestorami są pracownicy albo byli pracownicy służb mundurowych, bo oni są przyzwyczajeni do dyscypliny. A dyscyplina jest bardzo cenną cechą w inwestowaniu. Łatwiej nam będzie tę dyscyplinę zachować, jeśli nie będziemy zbyt często spoglądać na wyniki – podpowiada ekspert. 
 
Na początek takich inwestycji wystarczy kilkaset złotych. Od początku inwestycje powinny być rozłożone na dwa, trzy fundusze. Z czasem i wraz z rosnącą wprawą oraz wiedzą udział takich inwestycji w oszczędnościach może rosnąć, a docelowo może być w nie zaangażowana większość posiadanego majątku.  

Rozmawiał Robert Stanilewicz.

TAGI:

Adam Łukojć

zobacz także

↑ na górę