Część pieniędzy uczestników PPK wyjedzie za granicę

19.07.2019 | Zespół Analiz Online

Ustawa o PPK nie tylko dopuszcza inwestowanie części środków uczestników za granicą, ale wprowadza nawet minimalny limit takich inwestycji. Rafał Bogusławski z Analiz Online przekonuje, że zagranicy w PPK bać się nie należy. Co więcej – jego zdaniem limity inwestycji zagranicznych w PPK dla dobra przyszłych emerytów powinny być wyższe

Zasady inwestycji zagranicznych w PPK


Minimum 20 proc. części udziałowej (akcyjnej) musi być zainwestowane za granicą. Nie więcej niż 30 proc. wszystkich pieniędzy uczestnika PPK może być zainwestowane w instrumenty w obcych walutach. Można sobie jednak wyobrazić, że inwestycji zagranicznych w całym portfelu będzie nawet więcej niż 30 proc. Górny limit dotyczący inwestycji w obcych walutach, teoretycznie, można łatwo obejść.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Jak tłumaczy Rafał Bogusławski, dyrektor ds. strategii i rozwoju produktów oszczędnościowych w Analizy Online, w tym obszarze trwa dyskusja. – Jeżeli portfel zostanie skonstruowany w oparciu o instrumenty np., które inwestują na rynkach zagranicznych, ale są zabezpieczone do polskiego złotego (czyli tak naprawdę kupuje taki instrument, który jest denominowany w złotych) - czy to jest w tym limicie 30 proc., czy to już nie jest w tym limicie 30 proc.? Bo jak nie, to hulaj dusza piekła nie ma – mówi Bogusławski. 

Czy pieniądze zainwestowane w ramach PPK za granicą będą bezpieczne?


Fakt inwestowania części pieniędzy za granicą może być dla części uczestników trudny do akceptowania i powodować obawy o bezpieczeństwo pieniędzy. Zdaniem Rafała Bogusławskiego takie obawy nie miałyby uzasadnienia. – Patrząc na to, jak są skonstruowane zabezpieczenia z punktu widzenia prawnego, te inwestycje będą bezpieczne. Jeżeli mówimy o wyborze konkretnych instrumentów, to wymogi, które są w ustawie, zmuszają instytucje do dochowania tzw. należytej staranności. Instytucje muszą wybierać inwestycje, które są bezpieczne pod względem prawnym – tłumaczy Bogusławski.

Inwestycje zagraniczne w PPK to zmniejszenie ryzyka dla przyszłego emeryta


Inwestycje zagraniczne, wejście na inne rynki zmniejsza ryzyko portfela, dlatego że – jak tłumaczy Bogusławski – jest szansa uniknięcia dekoniunktury, bądź jest szansa osłabienia spadków, jeżeli się pojawią. – Jeżeli mam tylko jeden rynek, inwestycje skoncentrowane na jednym rynku, prawdopodobieństwo tego, że tam się wydarzy coś, co trudno dzisiaj przewidzieć, ale co będzie bardzo bolesne, dla mnie jest większe, niż gdybym miał kilkanaście rynków – mówi Bogusławski. – To prosta odpowiedź na to, dlaczego za granicą. Na przykład jeżeli nasza gospodarka (czego sobie i wszystkim uczestnikom nie życzę) zaczyna słabnąć, to może się zdarzyć, że ja tracę swoje dochody, stracę pracę, mam problem. Nie dość, że mam problem związany z tym, że nie mam chwilowo dochodów, to jeszcze się okazuje, że moje inwestycje w PPK tracą równie szybko na wartości, jak ubywa mi kapitału, z którego jeszcze przez pewien czas mogę żyć prywatnie.

Oczywiście najczęściej jest tak, że niektóre rynki zachowują się lepiej. Standardowo np. rynek amerykański jest silniejszy w czasie korekty niż inne rynki. – Jeżeli tam (fundusze) miały ulokowane pieniądze, to przynajmniej tutaj nie będę tak ponosił tak dużych strat, będę miał trochę więcej oddechu, trochę więcej komfortu. To jest złota zasada inwestowania długoterminowego, zwłaszcza jeżeli programy oszczędnościowe, które są zabezpieczeniem na przyszłość i myślimy o perspektywie 20, 30, 40 lat, warto mieć część inwestycji ulokowanych w różnych miejscach – mówi Bogusławski.

Wyższy limit na inwestycje zagraniczne byłby korzystny dla uczestników


Rafał Bogusławski przekonuje, że limit na inwestycje zagraniczne mógłby być w PPK nawet wyższy. – Ja bym ustawił go zdecydowanie wyżej, np. 40 proc. inwestycji zagranicznych w części udziałowej. To byłby taki limit, który pozwoliłby wykazać się zarządzającym tym, że wiedzą, co oznacza redukcja ryzyka inwestycji poprzez wybieranie odpowiednich rynków. Bo to jest też umiejętność. Jest kilka instytucji finansowych, które pokazują, że mają o tym pojęcie, natomiast miałyby okazję pokazać w perspektywie 10–15 lat, że wiedzą co robią – mówi Bogusławski.

Zespół Analiz Online

TAGI:

PPK

zobacz także

↑ na górę