Kuczyński: Brak dziedziczenia środków z OFE przeniesionych do ZUS jest nieuczciwy

08.05.2019 | Zespół Analiz Online

Dziedziczenie powinno dotyczyć wszystkich środków pochodzących z OFE, albo nie powinno go być w ogóle - uważa Piotr Kuczyński, były główny analityk Xeliona

Piotr Kuczyński, w rozmowie z Robertem Stanilewiczem na analizy.player przyznaje, że pierwotnie pomylił się w swoich ocenach zapowiadanych zmian w OFE, gdyż nie wziął pod uwagę m.in. dziedziczenia środków, które będzie zarezerwowane tylko dla tych, którzy pozostaną w IKE tworzonych z dzisiejszych OFE.
Przeczytaj także: Likwidacja OFE w pigułce

Nie wiedziałem, że nie będzie dziedziczenia w ZUS-ie – co uważam jest wybitnie nieuczciwe. Jeżeli poprzednia koalicja, niektórzy mówią „zagrabiła” – ja tak nie mówię, bo popierałem ten ruch – zamieniła jedne zobowiązania państwa (bardzo mocne, obligacje) na drugie zobowiązania państwa (słabsze, ale jednak zobowiązania państwa w ZUS) i oczywiście wprowadziła dziedziczenie, żeby było wszystko ok, to dlaczego ten rząd nie chce dziedziczenia? Ja tego nie potrafię zrozumieć. To jest według mnie nieuczciwe – mówi Kuczyński.

Jednocześnie na pytanie o to, czy dziedziczenie w powszechnym systemie emerytalnym ma sens, Kuczyński odpowiada – Nie, ale albo trzeba usunąć dziedziczenie, czego nikt nie zrobi albo wprowadzić w obu przypadkach dziedziczenie. Nie może być tak, że jedna część tak, a druga część tak. To nie jest w porządku – mówi. 
 
Zdaniem Piotra Kuczyńskiego, nowe IKE mogą też łatwo stracić swą przewagę, jaką ma być właśnie dziedziczenie, wtedy gdy takie rozwiązanie zostanie wymuszone przez polityków, także dla tej części środków z OFE, która trafi do ZUS-u. – Ja ciągle zakładam, że przed wyborami jesienią albo opozycja podniesie krzyk, dlaczego nie ma dziedziczenia albo rządzący sami zmądrzeją i dojdą do wniosku, że dają broń do ręki komuś i sami wprowadzą dziedziczenie. I wtedy magnes zniknie – mówi.
 
Piotr Kuczyński mówi też o swojej  ewolucji poglądów na zapowiadane zmiany w OFE.
Na początku mówiłem, że to jest rozwiązanie doskonałe, dla Polaków neutralne, a dla giełdy bardzo złe. Potem, kiedy już zobaczyłem, jakie są szczegóły, między innymi to dziedziczenie, ale nie tylko, doszedłem do wniosku, że dla budżetu będzie to rozwiązanie może nie doskonałe, ale dobre. Dla Polaków – według mnie – niezbyt korzystne, a dla giełdy słabe – dodaje.

Nawet jeśli tylko 20% członków OFE wybierze ZUS, to i tak do Funduszu Rezerwy Demograficznej trafi na tyle dużo akcji, by wciąż było zagrożenie wyprzedaży. – Będzie wisiało nad rynkiem, że zabraknie któremuś rządowi pieniędzy i natychmiast sięgnie do FRD, bo już poprzednia koalicja to robiła – mówi analityk.

Kuczyński jest też przekonany, że pieniądze z IKE będą masowo wypłacane od razu, jak tylko pojawi się taka możliwość. – Ludzie, którzy osiągną wiek emerytalny, natychmiast pójdą do IKE po pieniądze. Ja to Panu gwarantuję. A jakby była bessa, to już na pewno pójdą natychmiast. Znamy to.Jak indeksy spadają, to wtedy chęć wzięcia gotówki jest coraz większa. – mówi analityk.

Więcej w materiale video.

Wywiad przeprowadzony we wnętrzu myhive Crown Tower dzięki uprzejmości IMMOFINANZ, właściciela marki myhive (www.myhive-offices.com).

TAGI:

Piotr Kuczyńskiprzyszłość OFE

zobacz także

↑ na górę