P. Żółkiewicz o wycenach na GPW: jest bardzo tanio

21.12.2018 | Wojciech Kiermacz

Emerytowani zarządzający wracają do pracy, bo szkoda nie wykorzystać tak niskich wycen na GPW, mówi Piotr Żółkiewicz, zarządzający Zolkiewicz&Partners Inwestycji w Wartość FIZ w wywiadzie dla Analizy.player

Z wywiadu z Piotrem Żółkiewiczem dowiesz się:
- Jaki był 2018 rok dla polskiego rynku kapitałowego;
- Dlaczego regulacje to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje GPW;
- Dlaczego przeciętny „Kowalski" nie lokuje środków na GPW i dlaczego powinien to przemyśleć właśnie teraz;
- Dlaczego obniżka podatków od zysków kapitałowych nie jest fair;
- Co faktycznie mogłoby wesprzeć GPW w trudnym momencie i dlaczego „chciwość".
 

Odpływ pokazał, kto pływał nago


 2018 rok był „bardzo ciekawy” dla polskiego rynku kapitałowego, przyznał Piotr Żółkiewicz w rozmowie z Wojciechem Kiermaczem w Analizy.player. To był rok przede wszystkim afery GetBack i problemów niezależnych towarzystw funduszy inwestycyjnych. 
 
To ma dobre i złe strony. Dobre, bo rynek się oczyścił i widzimy, kto pływał nago. Złą stroną jest to, że historycznie nie tylko w Polsce, ale i w każdym kraju rozwiniętym nawarstwienie się afer prowadziło do przeregulowania rynku finansowego (...) Większa ilość przepisów tylko zabije rynek. Żeby był rynek musi być ryzyko - mówi Piotr Żółkiewicz. 
 
Piotr Żółkiewicz mówi, że nie każdy na pierwszy rzut oka widzi, jak źle jest na polskiej giełdzie.
 
Duże spółki z WIG20 aż tak bardzo nie spadły - one są kilkanaście procent niżej niż kilka kwartałów temu, natomiast należy pamiętać, że to jest tylko 20 z ponad 800 spółek. Reprezentują głównie sektor bankowy i energetyczny i należą do Skarbu Państwa (...). Rozsądny inwestor, który swoje własne pieniądze inwestuje, właściwie tym sektorem rynku nie powinien się interesować. Pozostała część giełdy zarówno z rynku głównego jak i NewConnect spadła między 40-50% przez ostatnie 20 miesięcy bessy. Mówimy o spadku indeksów. To znaczy, że wiele spółek spadło po 80-90%. W tej chwili takie wyceny jak spółka, którą można kupić za trzykrotność, czterokrotność zysku albo przy stopie dywidendy 15-20% już nikogo nie dziwią - mówi Piotr Żółkiewicz.

Kowalski" unika giełdy

 
Dla zarządzającego zaskakujący jest fakt, że Polacy wolą trzymać pieniądze na lokacie, podczas gdy obok jest spółka ze stopą dywidendy na poziomie 20%. Jak tłumaczy, gdyby jakiś mały, lokalny bank zaproponował legalną lokatę na taki procent, to mielibyśmy tam kolejki ludzi z całej Polski.
 
Piotr Żółkiewicz podkreślił, że smuci go fakt, że Polacy „marnują" swoje oszczędności na lokatach bankowych oprocentowanych na poziomie niższym niż inflacja. Jego zdaniem nie ma jednak prostych rozwiązań, które zachęciłyby do GPW. Nie jest zwolennikiem obniżenia podatku od zysków kapitałowych, bo byłoby to nie fair w stosunku do ludzi żyjących z pracy. Potrzeba czasu i edukacji. 

Na GPW jest bardzo tanio

 
Zdaniem Piotra Żółkiewicza, teraz jest jeden z najlepszych momentów w historii GPW pod względem wycen. Jest nawet taniej niż po kryzysie z 2008 roku. Jego zdaniem warto zainteresować się giełdą właśnie teraz, a nie za kilka miesięcy czy kwartałów, gdy wyceny mogą nie być już tak atrakcyjne.
 
Więcej w rozmowie na Analizy.player

Wywiad przeprowadzony we wnętrzu myhive Crown Point dzięki uprzejmości IMMOFINANZ, właściciela marki myhive (www.myhive-offices.com)
 

TAGI:

analizy.playerGPWPiotr Żółkiewiczrynek akcji

zobacz także

↑ na górę