Rating dla Skarbiec Waga - słabszy rok nie zaciera dobrego wrażenia płynącego z dłuższej perspektywy
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
SKARBIEC - WAGA Zrównoważony (Skarbiec FIO) jest jednym z dłużej działających funduszy na naszym rynku. Mimo to zarządzający ma pod opieką stosunkowo nieduże aktywa, co stanowi dla niego pewne ułatwienie. Być może po części z tego powodu fundusz należy do grona produktów zarządzanych w sposób aktywny, co widać zarówno na poziomie alokacji (pod względem klas aktywów, geograficznej i sektorowej), jak i na poziomie selekcji spółek. Zarządzający ma dużą swobodę działania, choć musi się poruszać w ramach precyzyjnie określonych wewnętrznych reguł inwestycyjnych. Podstawowe decyzje odnośnie poziomu alokacji podejmowane są gremialnie poprzez komitet inwestycyjny. Choć fundusz działa w mało efektywnej grupie, jaką tworzą fundusze mieszane (w długim terminie nie biją one benchmarku złożonego w połowie z indeksu WIG i indeksu rynku długu), to na tle konkurencji przez wiele lat wypadał bardzo dobrze. W ciągu 12 lat działalności uzyskał przewagę wobec średniej dla grupy sięgającą blisko 30 pkt proc., 5-krotnie lądując w gronie 25% najlepszych funduszy zrównoważonych. Ten obraz psuje ostatnie 12 miesięcy, kiedy suma różnych decyzji zarządzającego (m.in. nietrafione decyzje alokacyjne, szczególnie z przełomu pierwszego i drugiego kwartału) doprowadziła do znacznego pogorszenia wyników względem konkurentów. Niewątpliwa zaleta funduszu, jaką jest aktywne zarządzanie, okazała się ostatnio jego wadą, ale taka jest poniekąd natura tego stylu zarządzania. Na pewno mniej pól do popełnienia błędów mają zarządzający realizujący pasywną politykę, których w tym segmencie jest najwięcej. Jednak przy pasywnym stylu w okresie wyraźnych trendów wzrostowych mamy często do czynienia z niezadowolenia z wyników wynikającego z relatywnie niskiego zaangażowania w akcje. W naszej opinii słabsze wyniki w tak krótkim okresie czasu, w sytuacji gdy długookresowy track record funduszu wygląda dobrze, nie stanowią wystarczającej podstawy do obniżenia oceny. Zwłaszcza, że dobre wyniki dotyczyły również okresu lat 2008-09, gdy stery z rąk Konrada Łapińskiego przejął Marcin Dąbrowski. Wadą produktu pozostają wysokie koszty, zarówno na poziomie opłaty manipulacyjnej jak i wskaźnika TER, dla których można było znajdować usprawiedliwienie jedynie przy bardzo dobrych wynikach.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania