Rating dla Skarbiec Akcja - nowy zarządzający póki co nie podołał wyzwaniu
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Jedną z ważniejszych cech funduszu, na jaką zwróciliśmy uwagę w poprzedniej analizie, jest relatywnie duża swoboda, jaką Skarbiec TFI daje zarządzającym. W tym kontekście podkreślaliśmy ryzyko jakie w tym konkretnie przypadku niesie zmiana na stanowisku zarządzającego. Niestety ryzyko pokazało swoje oblicze w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Piotr Kaczmarek, który objął funkcję zarządzającego w kwietniu 2009 roku, nie odnalazł nie odnalazł się w procesie obowiązującym w Skarbiec TFI. Podczas gdy przed 2009 rokiem fundusz wypadał lepiej od średniej zarówno w okresie dobrej koniunktury jak i dekoniunktury i był jednym z najlepiej zarządzanych funduszy akcyjnych na naszym rynku, ostatni okres istotnie zaburzył ten wizerunek. Wynikom w ostatnim czasie zaszkodziło wiele czynników, począwszy od nietrafionych decyzji dotyczących poziomu zaangażowania w akcje, pewnych kłopotów z alokacją geograficzną po problemy z selekcją spółek. Zarządzającemu nie pomagało również wysokie zaangażowanie w spółki z indeksu WIG20, które w tym roku zachowywały się znacznie słabiej od tzw. szerokiego rynku. Dodatkową wadą produktu są relatywnie wysokie koszty, zarówno na poziomie opłaty manipulacyjnej jak i wskaźnika TER, które miały usprawiedliwienie jedynie przy dobrych wynikach. Obecnie trudno jest oczekiwać większej poprawy w charakterystyce funduszu w najbliższym czasie. Inwestorzy zainteresowani rynkiem akcji nie powinni jednak zupełnie zapominać o tym funduszu. Jego historia pokazuje, że może to być ciekawy produkt, o ile zarządzająca nim osoba potrafi skorzystać z danej jej swobody. Wiele wskazuje na to, że w tym zakresie może się coś zmienić, jednak w zaistniałej sytuacji lepiej chyba poczekać na twarde dane. Dlatego mimo swoistej degradacji warto mu się przyglądać na bieżąco.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania