Rating dla Pioneer Stabilnego Wzrostu - jeden dobry rok to za mało
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Pioneer Stabilnego Wzrostu przez pierwsze 5 lat swojej działalności był zdecydowanie najgorszym produktem w swojej kategorii. Metamorfoza nastąpiła w 2009 roku, kiedy fundusz wypracował 4 wynik w swojej grupie. Podłoże tego sukcesu ma jednak niejednoznaczny charakter i nie może być oceniane wyłącznie pozytywnie. Musimy przede wszystkim pamiętać, że fundusz osiągnął najgorszy wynik w 2008 roku, zatem doskonały rok 2009 to nic innego jak okres odrabiania wcześniejszych strat. Ponadto rezultat wypracowany w roku 2009 jest konsekwencją wcześniejszych, w naszej ocenie, nietrafionych decyzji inwestycyjnych (zwiększenie udziału części akcyjnej w połowie 2008 roku oraz wzrost udziału banków). Widać wyraźnie, że przy wysokim i w miarę stabilnym udziale akcji w portfelu o wynikach funduszu w większym stopniu decyduje zachowanie rynku. Z tej perspektywy doskonały wynik z roku 2009 nabiera zdecydowanie mniej spektakularnego charakteru. W dłuższym okresie czasu zarządzający nie kompensowali inwestorom wysokiego ryzyka odpowiednio wysoką stopą zwrotu. A to właśnie ryzyko jest jednym z tych elementów, które wielokrotnie wpływało na słabe wyniki funduszu (np. 2007 i 2008 rok). Nie bez znaczenia jest również fakt, że fundusz nie generuje dodatkowej stopy zwrotu z części dłużnej portfela, nawet pomimo zwiększenia ryzyka stopy procentowej. Na ostateczną ocenę negatywny wpływ mają również bardzo wysokie koszty oraz brak stabilności na stanowiskach zarządzających. W naszej ocenie fundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu przez 6 lat swojej działalności potwierdził, że jest produktem nieefektywnym, mało konkurencyjnym oraz drogim. Pomimo negatywnej długoterminowej oceny, dostrzegamy, że wprowadzone w 2008 roku zmiany w procesie zarządzania mogą przełożyć się na poprawę wyników funduszu. Ulepszenie procesu zarządzania oraz objęcie zarządzania częścią akcyjną przez Sebastiana Bogusławskiego stwarza realne szanse na poprawienie jego jakości. Dzięki hossie zarządzający uzyskali czas potrzebny do tego, by popracować nad lepszą selekcją. Bez tego pogorszenie rynkowej koniunktury doprowadzi do tego, że fundusz znowu będzie się znajdował w dolnych częściach zestawień.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania