Rating dla ING Średnich i Małych Spółek - problemy z selekcją wpływały na brak powtarzalności rezultatów
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
ING Średnich i Małych Spółek FIO jest funduszem, który w swojej grupie przez wiele lat zaliczał się do grona produktów o korzystnej charakterystyce. Co niezwykle istotne fundusz był w stanie osiągać konkurencyjne wyniki inwestycyjne nawet pomimo olbrzymiego napływu gotówki w połowie 2007 roku. Mimo gwałtownego wzrostu aktywów i późniejszego znaczącego odpływu środków, dosyć dobre wyniki funduszu oraz umiarkowany poziom ryzyka, działały do 2009 roku na jego korzyść. Niestety pomimo korzystnej oceny uzyskiwanych w przeszłości rezultatów, w 2009 roku nastąpiła zmiana - nagle fundusz stał się produktem nieefektywnym. Załamanie wyników jest na tyle poważne, że uzyskany zarówno za ostatni rok jak i ostatnie dwa lata rezultat, należy do najgorszych w grupie. Potencjalnych powodów tego stanu rzeczy nie należy jednak szukać w sytuacji rynkowej, ale raczej wewnątrz samego TFI. Powodem pogorszenia wyników w 2009 roku mogą być zmiany, a w szczególności zmiana procesu zarządzania, z którą zbiegła się również zmiana na stanowisku zarządzającego. Według naszej oceny zmiany w procesie zarządzania, jakie zapoczątkował Gerardus Uding a kończył Maciej Bombol poszły w dobrą stronę. Nowy proces inwestycyjny robi wrażenie dobrze rozplanowanego i rozdzielonego na poszczególne zespoły. Nie zmienia to jednak faktu, że wyniki funduszu, być może tymczasowo, uległy pogorszeniu. Na efekty wprowadzonych zmian przyjdzie wiec nam poczekać. W tej sytuacji trudno jest wskazać, kiedy funduszu odzyska swoją wcześniejszą charakterystykę. Wiadomym jest jednak, że niezbędnym elementem będzie lepsza selekcja spółek. W naszej ocenie, na dzień dzisiejszy, jest to podstawowe ryzyko. Niezbyt korzystnie oceniamy również otwarcie funduszu na nowych klientów na szczycie hossy. Wydaje się, że w tej sytuacji nie powinno się jednak ulegać pokusie związanej z łatwym pozyskaniem nowych środków. A jeżeli już to proces sprzedaży nie powinien pozwalać na to, by miesięczny napływ 3-krotnie przewyższył maksymalny poziom aktywów. W zaistniałej sytuacji trudno o jednoznaczną odpowiedź na pytanie o to, czy TFI przedkłada interes swoich klientów ponad swój.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania