Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Akcyjny OFE - czy ta koncepcja się broni?

Po 10 latach od reformy emerytalnej debata nad kształtem systemu emerytalnego w Polsce rozgorzała na nowo. Czas tej debaty jest raczej mało przypadkowy gdyż wywołał ją kryzys gospodarczy w tym problemy budżetowe naszego państwa. Rozpoczęcie wypłat z II filara w połączeniu ze spadkami na giełdzie kieruje dyskusję w stronę ochrony kapitału (fundusze bezpieczne typu B). Myślenie o dzisiejszych dwudziesto-trzydziestolatkach nie jest popularne, a to oni z uwagi na czas uczestnictwa w II filarze będą pierwszymi pełnoprawnymi beneficjentami tego systemu. Zamiast dyskusji o popełnionych w przeszłości błędach, proponujemy zastanowić się, co możemy zrobić aby nasze emerytury były w przyszłości większe.

Jednym ze sposobów jest podniesienie ryzyka inwestycyjnego, poprzez wprowadzenie bardziej agresywnych funduszy, w uproszczeniu nazwijmy je akcyjnymi OFE. Oczywiście wszyscy wolelibyśmy by było inaczej, tzn. by wyższe zyski można osiągać jedynie przy niższym ryzyku, ale tak się na dłuższą metę nie da. Wprawdzie i Charles Ponzi na początku XX wieku i jego wierny naśladowca Bernard Madoff w ostatnich latach próbowali przekonać, że można jednak dziś wiemy, że obaj nie tworzyli realnych zysków, a jedynie ich iluzję. W gruncie rzeczy jest chyba kwestią czasu byśmy się przekonali, że stary oparty na ZUS system (zwany repatriacyjnym), mimo iż państwowy, wcale nie odbiega od tego co oferowali panowie Ponzi i Madoff.

Aby ocenić jakie efekty mogłyby przynieść akcyjne OFE posłużyliśmy się stosownym przez nas modelem opartym na regularnych wpłatach, wykorzystywanym przy rankingach funduszy emerytalnych, bazujących na hipotetycznym kapitale. Jednak zamiast wyników inwestycyjnych funduszy emerytalnych wykorzystaliśmy indeks oparty na średnich dziennych stopach zwrotu funduszy akcji. Zatem od lata 1999 roku dokonujemy systematycznych wpłat do średniego funduszu akcji, przy czym nasza składka jest co miesiąc indeksowana średnim wzrostem wynagrodzeń, a pewna jej część pochłaniają opłaty dystrybucyjne. By uzyskać porównywalne warunki posłużyliśmy się przy tym przeciętną historyczną opłatą liczoną w kolejnych miesiącach dla wszystkich OFE.

Reklama

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Okazuje się, że wbrew pojawiającym się dość odruchowo obawom, że szalejący kryzys doprowadziłby do utraty znacznej części kapitału, dzisiejsza wartość środków gromadzonych w takim modelu odpowiada kapitałowi odłożonemu w tradycyjnych OFE. Oczywiście, z uwagi na odmienne profile ryzyka, krzywe kapitału dla obu scenariuszy są zupełnie inne. Jednak wyraźnie widać, że mimo znacznie bardziej agresywnego inwestowania kapitał w naszym hipotetycznym funduszu tylko na krótko (pomijając pierwsze lata) spadł poniżej wartości dokonanych wpłat. Skala powstałych w ten sposób strat (wartość konta/wartość wpłat) w lutym ubiegłego roku, czyli w dnie giełdowych spadków, nie przekraczała -16%.

Warto również spojrzeć na to z drugiej strony - skala zysków jakie pojawiły się na hipotetycznym koncie w 2007 roku sięgała 160% wartości dokonanych wpłat. Relacja dość korzystna szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę to, iż jest to rozwiązanie dla osób przechodzących na emeryturę za 20 czy 30 lat. Wszak wzrosty kursów akcji z lat 2003-07 nie są ostatnią hossą, jaka przytrafiła się ludzkości.

Zwiększenie efektywności systemu emerytalnego jest ważne dla wszystkich emerytów. Nie powinniśmy doprowadzać do tego, by chłodnej ocenie przeszkadzały emocje związane z kryzysem i wysoką zmiennością na rynku akcji. Nie powinno nas od rozmowy o tym odwodzić również to, że temat bardziej agresywnego inwestowania dotyczy przede wszystkim ludzi młodych. Na ideę akcyjnych OFE trzeba patrzeć przez pryzmat długoterminowych celów, a dla przyszłych emerytów podstawowym jest bez wątpienia jak największa emerytura.

Inwestorzy, dla których okres oszczędzania na emeryturę wynosi kilkadziesiąt lat powinni mieć możliwość wyboru, czy swój emerytalny kapitał chcą inwestować agresywnie, czy wolą fundusze oparte na koncepcji stabilnego wzrostu. Brak takiej możliwości sprawia, że nie można w pełni skorzystać z tego co oferuje rynek kapitałowy. Zgodnie z naszymi obliczeniami nawet po dramatycznych wydarzeniach, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, koncepcja akcyjnych OFE broni się sama. Nie zmieni tego nawet kolejny kryzys i kolejny przejściowy spadek kapitału. Celem osób dziś przystępujących do systemu emerytalnego jest zgromadzenie wysokiego kapitału nie za 5 czy 10, ale za kilkadziesiąt lat.


Michał Duniec, analityk
Tomasz Publicewicz, analityk
Analizy Online

Puls rynku

25.01.2010

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych czerwiec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.