Rating dla Millennium Zrównoważony - mimo blisko 8-letniej historii fundusz tylko raz pokazał się z dobrej strony
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
W swojej blisko 8-letniej działalności fundusz nie zdołał zabłysnąć świetnymi wynikami. Widać w tym obszarze pewną poprawę co może sugerować, że najgorsze lata fundusz ma już za sobą. Na jego kondycję pozytywnie wpłynęły zmiany w procesie inwestycyjnym zapoczątkowane pod koniec 2006 roku przez Macieja Bombola, które przyczyniły się do jego formalizacji. Proces ten, po odejściu Bombola został jeszcze bardziej uregulowany. Jednak jak się okazuje, całkiem sprawny proces, to nie wszystko. Do osiągania dobrych wyników potrzebne jest też lepsze wyczucie rynku i podjęcie czasem większego ryzyka.Wyższe w 2007 roku ryzyko, polegające m.in. na zwiększeniu zaangażowania w małe i średnie spółki poprawiło wyniki w ostatniej fazie hossy, jednak wraz ze spadkami sprowadziło fundusz na ostatnie pozycje w zestawieniach stóp zwrotu. Z samą bessą, dzięki dość zachowawczej strukturze portfela, zarządzający poradzili sobie całkiem nieźle. Ale brak zmiany podejścia nie pozwoliło na partycypację w tegorocznych wzrostach. Duży nacisk na bezpieczeństwo i płynność można częściowo usprawiedliwić dużymi wahaniami aktywów funduszu.W sumie od początku działalności jednostka funduszu zyskała na wartości +52%, o ponad -30 pkt proc. mniej od średniej. Po niezłym 2008 roku, fundusz ponownie znalazł się w grupie produktów mających problem z pobiciem średniej. To właśnie słabe wyniki mają negatywny wpływ na podstawowy wskaźnik opisujący relację zysku do ryzyka, jakim jest Information Ratio. Od dawna znajduje się on w ujemnej strefie. Choć trzeba dodać, że pozytywny wpływ na jego poziom ma relatywnie niskie ryzyko.Zarządzającym nie pomagają też wysokie opłaty, wpływające na wartość jednostki. Poziom wskaźnika TER wynosi ponad 4% i jest o blisko +0,5 pkt proc. wyższy od średniej w grupie.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania