Rating dla Arka Obligacji - mimo słabszego 2008 roku to nadal atrakcyjny produkt dla ostrożnych inwestorów
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Arka Obligacji FIO przeznaczony jest dla klientów, którzy poszukują funduszu dłużnego o solidnych wynikach inwestycyjnych i nie dopuszczają przy tym bardzo wysokich poziomów ryzyka stopy procentowej, czy ekspozycji na ryzyko kredytowe oraz walutowe. To założenie determinuje charakter funduszu w kilku płaszczyznach. Przede wszystkim, w ramach zarządzania funduszem istnieje precyzyjnie ustalony z BZ WBK AIB TFI maksymalny dopuszczalny poziom ryzyka stopy procentowej (duration), które obok doboru konkretnych składników do portfela stanowią główny oręż zarządzającego. Do realizacji polityki lokacyjnej służą w zdecydowanej większości papiery dłużne Skarbu Państwa, zapewniające niskie ryzyko emitenta oraz wysoką płynność. Równocześnie należy mieć świadomość, że o ile zmiany strategii nie mają miejsca zbyt często, o tyle zdarzają się w ramach niej mocne odchylenia od benchmarku. W związku z tym fundusz może w poszczególnych latach notować wyniki dużo lepsze (2006) lub znacznie gorsze względem konkurencji (2008) i pobijać benchmark, bądź z nim przegrywać. Jednak w dotychczasowej historii pod względem negatywnych wyników fundusz zaskoczył jedynie raz, w 2008 roku, lokując się w dolnej części zestawień. Istotną rolę w procesie inwestycyjnym odgrywa Witold Garstka zarządzający aktywami funduszu od początku jego istnienia, czyli już 7 lat. To właśnie on na podstawie wykonywanych analiz przygotowuje propozycje zmian strategii inwestycyjnej i odpowiedzialny jest za jej konsekwentną realizację. Równocześnie dokonuje selekcji konkretnych papierów. Nie ma jednak możliwości jednoosobowo podejmować decyzji, co do podstawowego założenia inwestycyjnego funduszu, czyli poziomu duration. Wartość dodaną, jaką wypracowuje zarządzający w ramach selekcji papierów widać w korzystnej wartości wskaźnika alfa funduszu (0,28% za ostanie 3 lata). Również wartości współczynnika IR wskazującego na relację wyników funduszu do ryzyka wyglądają dość dobrze, choć byłyby sporo lepsze, gdyby nie bardzo słaby 2008 rok. Jego wyniki zaważyły na przyznaniu funduszowi czterech, a nie pięciu gwiazdek.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania