Wyniki funduszy inwestycyjnych
Luty był kiepskim miesiącem dla funduszy inwestycyjnych. Dekoniunktura zarówno na rynku akcji, jak i obligacji, spowodowała, że większość z nich zakończyła miesiąc na minusie. Zaledwie co piąty fundusz wypracował dodatnią stopę zwrotu. Dzięki dalszemu osłabianiu się złotówki, wśród nich znalazły się fundusze inwestujące na zagranicznych rynkach długu. Amerykańska waluta zdrożała o +6,4% a euro o +4,9%. Na umocnieniu się dolara zyskali liderzy lutowego podsumowania: KBC Dolar FIZ oraz PKO/CS Papierów Dłużnych USD (ŚFW SFIO). Były to jedyne fundusze, których zyski były dwucyfrowe. Poza nimi w lutym zyskały ponadto fundusze inwestujące na wybranych zagranicznych rynkach papierów udziałowych oraz fundusze rynku pieniężnego i gotówkowe. Na przeciwległym biegunie znalazły się produkty charakteryzujące się agresywną polityką inwestycyjną. Wśród nich blisko 50 poniosło straty dwucyfrowe, sięgające w przypadku ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego Plus (ING SFIO) –19,5%.
W wersji pdf: Stopy zwrotu benchmarków (luty 2009)
Reklama
Luty ponownie przyniósł spadki na warszawskiej giełdzie. Główny indeks WIG stracił -12,1%, ustanawiając na sesji 17 lutego nowy rekord trwającej bessy notując poziom 21.274,28 punktów, co jest najniższą wartością od grudnia 2003 roku. Tym samym indeks zszedł poniżej szczytów internetowej hossy z 2000 roku. Drugi miesiąc z rzędu najwięcej tracili akcjonariusze banków. Dramatycznie spadły kursy akcji PKO BP, BRE Banku oraz Pekao SA (od -31,2% do -28,9%). Branżowy indeks WIG-Banki stracił aż o -27,4%, wobec spadku w styczniu o -20,5%, walnie przyczyniając się do zniżki WIG20 o -14,0%. Dwucyfrowe miesięczne spadki odnotowała jeszcze branża medialna, której indeks stracił -13,9%. Lepiej radziły sobie w minionym miesiącu spółki mniejsze, których indeksy zanurkowały o -8,9% (mWIG40) oraz -8,1% (sWIG80). Z branż najlepiej poradziła sobie chemiczna (-1,8%) oraz spożywcza (-3,4%).
Nie napawają optymizmem dane płynące z polskiej gospodarki. Stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła z 9,5 do 10,5%, firmy informują również o grupowych zwolnieniach. W styczniu produkcja przemysłowa spadła o -14,9% r/r, natomiast roczna dynamika sprzedaży detalicznej spadła z 6,6% do 1,3%.
W wersji pdf: Fundusze akcji polskich (luty 2009)
Wszystkie fundusze inwestujące na polskim rynku akcji poniosły w lutym straty. Posiadacze jednostek funduszy akcji polskich uniwersalnych stracili średnio -10,1%. Najlepiej wypadł Idea Akcji FIO, którego jednostka straciła -6,1%, najgorzej Allianz Akcji Plus (Allianz FIO), z wynikiem -13,9%. Trochę lepiej poradziły sobie fundusze lokujące aktywa w akcje małych i średnich spółek. W ich przypadku średnia wyniosła -8,7%. Najlepiej w tej kategorii funduszy wypadł KBC Akcji Małych Spółek SFIO, którego jednostka straciła na wartości -4,2%.
W wersji pdf: Fundusze mieszane i stabilnego wzrostu (luty 2009)
Pod kreską miesiąc zakończyły również wszystkie fundusze mieszane i stabilnego wzrostu inwestujące w Polsce, dla których średnie wyniosły odpowiednio -6,7% oraz -3,8%. Najlepsze fundusze mieszane: PZU Optymalnej Alokacji FIO z grupy MIP_XX oraz SKARBIEC - WAGA Zrównoważony (Skarbiec FIO) z grupy MIP_UN straciły -2,5% i -4,3%, natomiast stabilnego wzrostu - Idea Stabilnego Wzrostu FIO -0,6%. Najsłabiej wśród funduszy mieszanych wypadł KBC Beta SFIO ze stratą -9,9%, a wśród funduszy stabilnego wzrostu - CU Stabilnego Inwestowania (CU FIO) z wynikiem -5,6%.
Giełda w Warszawie zachowywała się podobnie do rynków w krajach rozwiniętych, gdzie presja sprzedających nie ustępuje. Kolejne pakiety pomocowe nowej administracji nie wywołują optymistycznych reakcji. Wciąż bardzo źle wygląda sytuacja sektora finansowego, a dane makroekonomiczne w większości nie napawają optymizmem. Amerykański S&P500 stracił w lutym -11,0%. Podobnie wygląda sytuacja na Starym Kontynencie, gdzie gospodarki mocno hamują (PKB spadł w IV kwartale 2008 r. o 1,5% kw/kw, po spadku o 0,2% kw/kw kwartał wcześniej), a koncerny publikują w większości słabe wyniki finansowe. Bank Anglii kolejny raz obniżył stopy procentowe o -50 pb do poziomu 1%. Główny indeks DJ Euro Stoxx 50 zniżkował o -11,7%, niemiecki indeks DAX spadł o -11,4%, a brytyjski FTSE zakończył miesiąc niżej o -3,2%.
W wersji pdf: Fundusze akcji zagranicznych (luty 2009)
Zdecydowanie negatywny pozostaje sentyment do naszego regionu. W lutym na rynkach dalej dominowały spadki, choć ich skala była różna. Czeski PX50 zniżkował o -17,2%, węgierski BUX o -11,5%, turecki ISE100 o -7,4%. Najmniej straciła giełda słowacka -4,9%. Sporym wydarzeniem w Europie Środkowo-Wschodniej był gwałtowny wzrost indeksu giełdy rosyjskiej RTS, który zyskał w drugim tygodniu lutego ponad 20%. Jednak tydzień później giełda oddała całe spektakularne wzrosty i zamknęła miesiąc symbolicznym wzrostem o +1,8%. W słaby obraz rynku wpisuje się również większość giełd azjatyckich. Japoński indeks Nikkei 225 zmniejszył swą wartość o -5,3%, co jest pokłosiem bardzo słabych danych płynących z gospodarki oraz złych prognoz na najbliższe kwartały. W Bombaju indeks spadł o -5,7%. Na tle pozostałych rynków pozytywnie wyróżnia się chińska giełda, która od początku roku odnotowuje wyraźny wzrost zainteresowania. Indeks CSI zyskał w lutym +5,3%, do czego po części przyczyniło się ogłoszenie nowego rządowego planu stymulującego chińską gospodarkę. Słabnący eksport (w styczniu spadł o 17% r/r) bilansuje stabilny wobec dolara yuan.
Ceny ropy naftowej w lutym nieznacznie wzrosły. Na giełdzie w Nowym Jorku kontrakty terminowe na ropę Crude przebiły barierę 40 dolarów za baryłkę. Trend wzrostowy kontynuuje złoto, które zdrożało w tym miesiącu o +1,4%. Obecnie za uncję tego kruszcu płaci się 941,5 dolarów.
Zdecydowana większość funduszy akcji zagranicznych zakończyła miesiąc z ujemnym wynikiem, choć 17 z nich udało się osiągnąć zyski. Były to głównie fundusze inwestujące na wzrostowych rynkach, czyli inwestujące w złoto, na rynku rosyjskim czy chińskim. Najlepszy wynik osiągnął DWS Rosja (DWS SFIO) +8,3%. Najsłabiej wypadł natomiast ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego Plus (ING SFIO) z wynikiem -19,5%.
Luty nie był dobrym miesiącem dla rynku długu w Polsce. Indeks IROS mierzący stopy zwrotu benchmarkowych obligacji skarbowych o oprocentowaniu stałym, po 3 miesiącach wzrostowych, stracił aż -2,22%. Skala spadku była zbliżona do tej z października zeszłego roku, kiedy wyniosła -2,24%. W tym czasie Indeks Rynku Pieniężnego, oparty o jednomiesięczną stawkę WIBID zwiększył swą wartość o +0,32%.
Negatywnie na nasz rynek wpływa awersja inwestorów do ryzyka w sytuacji gdy kraje regionu zdają się popadać w coraz większe tarapaty, a także słabnące waluty krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W cenach obligacji uwzględnia się ilość długu, jaką musi wyemitować w tym roku polski rząd. Co prawda nie zamierza on zwiększać deficytu budżetowego ale i tak musi rolować zadłużenie, a skalę emisji na ten rok ocenia się na ponad 150 mld zł. Z kolei dalsza przecena naszej waluty zwiększa oczekiwania inflacyjne, co stawia pod znakiem zapytania kolejne obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W lutym RPP obniżyła główną stopę procentową o 25 pb, sprowadzając ją do poziomu 4,0%. Spadek cen obligacji dotknął głównie papiery długoterminowe, którym nie sprzyjają sygnały potencjalnych problemów fiskalnych płynące ze strony rządu. Indeks IROS-10 stracił w ciągu miesiąca -3,39%. Skala spadków papierów o krótszym terminie do wykupu była mniejsza. Wskaźniki IROS-2 i IROS-5 spadły odpowiednio o -1,17% i -2,94%.
Mimo złej sytuacji na rynku długu, czterem funduszom złotówkowych papierów dłużnych udało się wypracować w lutym dodatni wynik, w tym najlepszy Arka Obligacji FIO +0,35%. Średnia dla całej grupy 31 funduszy wyniosła -1,27%, czyli była lepsza od benchmarku (-2,22%).
W wersji pdf: Fundusze papierów dłużnych (luty 2009)
Podobnie wyglądała sytuacja na zagranicznych rynkach długu, choć na blisko 40 funduszy inwestujących na tych rynkach, połowa zakończyła miesiąc na plusie (fundusze wyceniane w złotówkach). Pomogło im dalsze osłabienie się naszej waluty. Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić pod koniec lutego 3,68 zł (+6,4%), a za euro 4,66 zł (+4,9%). Na wzrost rentowności (czyli spadek cen) obligacji amerykańskich przełożyły się zwiększone emisje papierów skarbowych. Złe dane płynące z gospodarki stymulują kolejne wydatki rządu, a więc i emisje obligacji, co powoduje rosnącą niechęć inwestorów do inwestowania w te papiery. Nieco wolniej rosły rentowności obligacji europejskich, gdyż m.in. EBC nie wyklucza kolejnych obniżek stóp procentowych. W lutym najwięcej zarobiły fundusze obligacji amerykańskich wyceniane w złotówce (+6,4%), w tym lider lutowego zestawienia KBC Dolar FIZ.
Zespół Analiz Online
03.03.2009



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania