Rating dla Amplico Akcji - nowy zarządzający kontynuatorem zmian wprowadzonych przez poprzednika
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Fundusz Amplico Akcji był niewątpliwie jednym z liderów hossy zakończonej w 2007 roku. Jednak ówczesne doskonałe wyniki w połączeniu z bardzo silnymi spadkami jednostki w czasie bessy zakończonej w lutym 2009 roku spowodowały, że fundusz był postrzegany jako rozwiązanie dostarczająca wielu skrajnie silnych emocji. Niestety w ogólnym rozrachunku bilans zysków i strat nie był jednak dla inwestorów korzystny. Zarządzający nie byli bowiem w stanie ochronić wcześniej wypracowanego zysku co spowodowało, że mimo krótkookresowej wysokiej przewagi długoterminowe rezultaty funduszu w 2009 roku osiągnęły poziom bliski rynkowej średniej. Dodatkowo odbyło się to przy zupełnie nieadekwatnym poziomie ryzyka. Lekarstwem na problemy funduszu miał być nowy zarządzający, którym w 2009 roku został Wojciech Roztworowski. Wprowadzone przez niego zmiany zaowocowały zmianą charakteru funduszu i zbliżeniem portfela funduszu do rynkowego benchmarku. To w ciągu kilku kwartałów poprawiło wypracowywane stopy zwrotu, a uzyskiwane wyniki, choć wciąż nieznacznie gorsze od średniej, stały się dużo bardziej przewidywalne. W naszej ocenie Roztworowski pozostawił fundusz swojemu następcy w dużo lepszej kondycji niż go przejmował. Od sierpnia 2011 roku funduszem Amplico Akcji zarządza Kazimierz Szpak - doświadczony zarządzający z dobrą historią dokonań z okresu, kiedy był związany z KBC TFI (i wcześniej z grupą Warty). Jak deklaruje nowy zarządzający i jednocześnie szef inwestycji, w dotychczas funkcjonującym procesie zarządzania warto wprowadzić pewne modyfikacje. Celem, na jakim będzie koncentrował się w najbliższych miesiącach będzie usprawnienie całego procesu inwestycyjnego, m.in. poprzez poprawę monitoringu na poziomie składników portfela. Szpak jest również zwolennikiem zmian w zakresie współpracy z analitykami, którzy będą go wspomagać przy budowaniu portfela akcji. Niewątpliwie będzie on również chciał zwiększyć wykorzystanie kontraktów terminowych, z czego raczej niechętnie lub wcale nie korzystał jego poprzednik. W naszej ocenie pomysły, jakie zamierza wdrożyć nowy CIO mogą przynieść pozytywny efekt, ale raczej w średniej i długiej perspektywie. Doświadczenia z okresu przebudowy procesu zarządzania przez Wojciecha Roztworowskiego wskazują bowiem, że zmiany jakie wprowadzają nowi zarządzający w przypadku Amplico TFI mają ewolucyjny charakter. Po modyfikacjach, jakie zostały wprowadzone za czasów Roztorowskiego fundusz nie jest już rynkowym outsiderem. Dostarcza on inwestorom przewidywalne, choć wciąż nieco gorsze od średniej, stopy zwrotu. Jednocześnie pomimo zmiany na stanowisku zarządzającego nie widzimy zagrożeń dla utrzymania charakteru funduszu. Z tego też powodu uważamy za zasadne podniesienie dotychczasowej oceny do poziomu 3 gwiazdek. W chwili obecnej do największych wad produktu zaliczamy nieco rozmyty sposób podejmowania decyzji, wynikający z częściowego zazębiania się kompetencji dyrektora inwestycyjnego oraz prezesa TFI oraz brak właściwego instrumentarium potrzebnego do sprawnego egzekwowania decyzji zarządzającego. Dużym problemem są również wysokie koszty, które ze względu na oddzielenie opłat administracyjnych od opłaty za zarządzanie mogą ulec dalszemu zwiększeniu. Najważniejszą wadą jest jednak niespotykana rotacja na stanowiskach zarządzających.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania