AgioFunds TFI: Dla rynku akcji bardziej prawdopodobny jest scenariusz pozytywny
Spadki ostatnich tygodni na większości światowych rynków akcji wyhamowały w okolicy 15-miesiecznych średnich kroczących. W przeszłości, linie te były dość dobrym drogowskazem co do kierunku przyszłych notowań co najmniej w horyzoncie średnioterminowym: ich przebicie w dół wskazywało na negatywny trend średniookresowy, natomiast odbicie w górę oznaczało powrót do długoterminowej tendencji wzrostowej i ruch w kierunku nowych szczytów.
Doniesienia ze Stanów Zjednoczonych o porozumieniu głównych partii w zakresie limitu długu zdają się sugerować, że bardziej prawdopodobny jest scenariusz pozytywny. Z drugiej jednak strony na rynek napływa coraz więcej sygnałów ostrzegających o spowolnieniu gospodarki w wymiarze globalnym. Publikowane w ostatnich dniach wskaźniki wyprzedzające dla przemysłu zarówno w Chinach, Europie jak i Stanach Zjednoczonych, chociaż nadal pozostają w strefie oznaczającej rozwój gospodarki, zanotowały znaczny regres. Potwierdzenie tych negatywnych tendencji, np. przez odpowiadające przemysłowym wskaźniki dotyczące usług, może być czynnikiem przesądzającym o obronie bądź przełamaniu przywołanych na wstępie średnich 15-miesięcznych.
Polski rynek swoim zachowaniem odwzorował niepewność, która związana była z ryzykiem fiskalnym w Grecji i Stanach Zjednoczonych. Skala spadków była zbliżona do tej jaką notowały najmocniejsze spośród światowych parkietów (np. giełda we Frankfurcie), co relatywnie dobrze świadczy o postrzeganiu naszego rynku. Trzeba jednak zauważyć, że wynik ten w dużej mierze został wypracowany pod wpływem doskonałego zachowania akcji KGHM i kilku dużych spółek defensywnych. Obraz indeksów małych i średnich spółek nie jest już tak dobry. Od maja, kiedy ograniczony został dopływ środków do OFE, a fundusze polskich akcji notują zbliżone do zera, bądź ujemne salda nabyć, indeksy te uległy przecenie o ponad 10%. Ewentualnym pocieszeniem dla posiadaczy spółek tego segmentu może być fakt, że obecne wyceny fundamentalne zdają się być bardzo atrakcyjne i w dłuższym okresie powinny przyciągać kapitał inwestycyjny.
Spośród monitorowanych przez nas rynków jedynie 2 z 15 pozostają w trendach wzrostowych (amerykański i koreański). Do grona rynków z obrazem neutralnym, po wczorajszym spadku dołączył niemiecki DAX. Zważywszy, że coraz mniej rynków kontynuuje pozytywne trendy, bierzemy pod uwagę również scenariusz negatywny. Będziemy zatem dążyli do zabezpieczenia posiadanych pozycji oraz redukcji zaangażowania tam, gdzie doszło do jednoznacznych zmian trendu. W praktyce oznacza to, że odniesieniem dla naszego bardziej ryzykownego funduszu (Multistrategia) w najbliższych miesiącach będzie polityka funduszy stabilnego wzrostu, niż dotychczasowa orientacja na rynki akcji i surowców.
/kp
Reklama
03.08.2011



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania